Zakładanie ogrodów sposobem na teściową

Nie dało się nie zauważyć, że moja teściowa od zawsze niechętnie do mnie podchodzi. Jest to spowodowane tym, że związałam się z jej synem będąc od niego starszą o ponad siedem lat. Dla mnie ta różnica nie ma znaczenia, ale dla niej tak. Oprócz tego, że jest jak jest nie lubiła mnie, ponieważ pochodzę z miasta. Sądziła, że nie umiem nic w domu zrobić, gotować czy pracować w polu. I tu się myliła. Udowodniłam jej, że jestem równie wartościową kobietą, jak ta ze wsi. Znalazłam na to sposób.

Zaimponowałam teściowej zakładaniem ogrodu

zakładanie ogrodów bydgoszczZawsze byłam przedsiębiorcza i chętna do pracy. Z zawodu jestem technikiem ogrodnictwa i postanowiłam założyć firmę związaną z zakładaniem ogrodów. Moja teściowa powiedziała, że to nie jest dobry zawód i powinnam siedzieć w domu i gotować jej synkowi obiadki. Uważałam inaczej, ponieważ zawsze pasjonowało mnie zakładanie ogrodów Bydgoszcz jest miastem o dużych możliwościach, więc moja firma bardzo dobrze prosperowała. Nie narzekaliśmy na brak zleceń i gotówki. Pewnego razu postanowiłam, że zaprojektuję ogród mojej teściowe. Zrobiłam to w momencie, kiedy pojechała do szpitala na operację. Pod jej nieobecność i za pozwoleniem mojego męża, zaczęłam przekształcać jej ogród, który nie był w najlepszym stanie. Rosły w nim tylko bratki oraz nieskoszona trawa. Stwierdziłam, że warto będzie zrobić coś nowoczesnego wraz z dodatkiem elementu naturalnego. Zakładanie ogrodu teściowej trwało łącznie cztery dni. W tym czasie uformowałam ładny skalniak, na którym posadziłam małe kwiatki, które doskonale nadają się przy kamieniach. Nie chciałam, aby ogród był bez kolorowych kwiatów i bylin. Posadziłam więc magnolię, azalię oraz naturalną nawłoć komponującą się doskonale wśród aksamitek oraz konwalii. Jak już skończyłam, wzięłam się za podlewanie, aby kwiatki się przyjęły. Ogród teściowej był całkowicie odmieniony. I zrobiłam to ja – ja, kobieta z miasta własnymi rękami bez pomocy jakiejkolwiek. Miałam nadzieję, że teściowej prezent od nielubianej synowej sie bardzo spodoba. Chciałam, aby tak było.

Gdy teściowa wróciła ze szpitala, rzuciła się na szyję mojemu mężowi i powiedziała, że dziękuje mu iż zrobił dla niej tak piękny ogródek. On jednak ją cofnął i przyznał, że to ja swoimi siłami samodzielnie założyłam jej nowoczesny ogródek. Była w szoku i chyba zrobiło się jej głupio. Podziękowała mi i od tego momentu zauważyłam, że lepiej mnie traktuje. Czasami trzeba zrobić coś dobrego dla ludzi, aby nas zaakceptowali. ja mojej teściowej założyłam piękny ogród.