Profesjonalne odtrucie alkoholowe w stolicy

Od kilku lat borykam się ze straszną chorobą, jaką jest alkoholizm. Miewam momenty, że przestaję pić, czasami na długie miesiące, ale zawsze wydarzy się coś takiego, iż w końcu zapijam. Najczęściej przyczyną mojego zapijania jest konflikt z szefem w pracy albo kłótnia z mężem. Wiem, że każdy alkoholi szuka wymówki i usprawiedliwienia swojego picia, bo tak działa mechanizm choroby. Trudno jest to zrozumieć osobie, która nie jest uzależniona. W przypadku nałogu narkotykowego mechanizm choroby jest taki sam. 

Polecany detoks alkoholowy w Warszawie

fachowe odtrucia alkoholoweZdarzyło się, że kilkakrotnie znalazłam się na detoksie alkoholowym. Pierwszy raz przywiózł mnie tam mąż, który nie wiedział, co ma robić. Po odstawieniu alkoholu wpadłam w amok, miałam nieokreślone wizje i omamy. Widziałam, jak po podłodze biegają szczury w koronie, a ze ścian wyrastają drzewa. Widziałam i słyszałam rzeczy, o których zdrowy człowiek nie ma pojęcia. Trudno to opisać, ale naprawdę mój umysł w czasie odstawienia substancji zmieniającej świadomość działa irracjonalnie. W Warszawie jest kilka dobrych oddziałów detoksykacyjnych, o których można śmiało powiedzieć, iż są to fachowe odtrucia alkoholowe dla uzależnionych. Nie mam żadnych oszczędności, gdyż wszystko zazwyczaj przepijam, kiedy jestem w ciągu alkoholowym. Dzięki detoksowi mogę przerwać ciąg alkoholowy i oczyścić organizm z toksyn oraz uzupełnić niedobory witamin i elektrolitów. Na detoksie podawane są kroplówki z witaminami, solami mineralnymi i elektrolitami. Przeprowadzane są badania krwi, które pozwalają kontrolować iość szkodliwych toksyn  w organizmie.  Zaraz zadzwonię na oddział i spróbuję się zapisać na najbliższy wolny termin. Jedynym warunkiem przyjęcia na detoks jest bycie absolutnie trzeźwym. Od dwóch tygodni jestem w ciągu alkoholowym, wytrzymanie przeze mnie jednego dnia bez alkoholu jest niemalże niemożliwe. Muszę wtedy być zamknięta w domu, a z okien mąż usuwa klamki. 

Zazwyczaj, kiedy wybieram się na odtrucie alkoholowe zabieram ze sobą tylko szlafrok i piżamę. Nie potrzebuję więcej rzeczy, gdyż pobyt na detoksie ma służyć tylko regeneracji organizmu. Na oddziale jest pięć miejsc dla kobiet i aż czterdzieści dziewięć dla mężczyzn. Kobiety wstydzą się przyznać, że mają problem alkoholowy. Ma to związek z tym, że w Polsce panuje taki stereotyp, że kobiety nie mają prawa zachorować na alkoholizm. Kobiety maja być troskliwymi matkami i żonami. Na dobrych oddziałach detoksykacyjnych zawsze można skorzystać z pomocy psychologa i porozmawiać na trudny temat związany z uzależnieniem. Ja często z tego korzystam.